Tą chwilą…

Tą chwilą, gdy wpatrujesz się we mnie
I dotykasz mego ciała budząc do rozkoszy
Pieszcząc słowem i tchnieniem moich ust zachłanność
Stwarzasz mnie kobietą zmysłową i piękną

Tą chwilą, gdy sięgam po iskrę w twych oczach
I stawiam granice twojej męskiej woli
Ubierając w uległość, bezruch i cierpliwość
Stwarzam cię mężczyzną tkliwym i oddanym

Tą chwilą, gdy splatamy ze sobą dwa światy
Topiąc je w rozkoszy czystej i szalonej
Dając wszystko przez branie – zachłanne, zgłodniałe
Stwarzamy się jednością – jedyną, prawdziwą

1 Komentarz

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.