Pytałam…

Pytałam życia: gdzie znajdę człowieka
Z głową pełną wiatru i ze słońcem w oczach
Takiego, co kroczy z podniesioną głową
Wypatrując miejsca, gdzie wszystko się spełnia

Pytałam losu: gdzie znajdę codzienność
Taką pełną słońca, leciutką jak piórko
Taką zasłuchaną w okruchy historii
Taką otwartą na wchodzące jutro

I mnie zapytano: A dlaczego szukasz?
Czemu ci nie starczy, jak innym, przeciętność?
Czemu rzucasz kłody na swej własnej drodze?
Granice wyznaczasz? – by je przeskakiwać!!!

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.