Koncentrat

Skoncentrowałam się chyba cokolwiek za bardzo
Zakręciłam sercem tworząc cuda-wianki
Zagubiłam twą drogę, byś nową odnalazł
Pokazałam słońce odbite w kałuży
Czas zagubił wskazówki i stanął jak wryty
Tego jeszcze nie widział, choć stary jak świat
Więc nie pytaj mnie „jak” i nie pytaj „czemu”
Wszystko w tobie ukryte… i piekło i raj!

Kochanie… nie mogłam..!
Po prostu nie mogłam nie zamknąc dzisiejszego naszego dnia inaczej, niż fontanną pełną koncentratu…
Wiem, starczy nam tematu do rozmów na kolejne miesiące…
To nasza przyszłość, którą tak pięknie piszesz sprawia, że dzieją się takie cuda!
A więc.. znowu …. TWOJA WINA !!!
:) :) :)

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.