Muzyką jestem..

Muzyką wiatru na wantach jestem
Bzyczeniem pszczoły w pełnym miodu ulu
Trzepotem skrzydeł motylich nad łąką
Szeptem strumienia w skalistym wąwozie
Wszystko mi gra w duszy – i kamień i drzewo
Muzyką pełną słońca podszytą mam skórę
Biegnę przez to życie pięciolinią wzruszeń
Bukiet ozdobników układam w wazonie
Więc jeśli pragniesz zasypiać tuż przy mnie
Złap sercem oddech miasta, jego szum i rytmy
Na partyturze zapisz codzienne zdarzenia
Kochaj tylko dur a płacz tylko w moll
Pocałunek niech będzie jak klucz wiolinowy
Od niego przecież wszystko się zaczęło
W tamtym takcie życie zatańczyło walca
Więc wpisałam pauzę i niech trwa na zawsze

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.