… jak w piosence!

Każdy ma swoją Bracką, na której deszcz pada
Skaczę po kałużach, cóż – jestem szalona
Tyle słońca w całym mieście, tylko popatrz
Chodzą ulicami ludzie i ja… rozmarzona

Sny w naszym mieście ponoć najpiękniejsze
Budzikom, zegarom więc śmierć do południa
Autobusy nie czerwienią a złotem migają,
Lecz na rynku jak zawsze Rebeka i studnia

Małe mieszkanko gdzieś na Mariensztacie
A może jednak Żoliborz, bo tonie w zieleni
Podzielimy wszystko pół na pół, uczciwie
I będziemy tacy w słońce zapatrzeni

Więc chodź, pomaluj mój świat
Niech jesień bez ciebie nie przyjdzie w tym roku
Ludziom dajmy najlepsze, a wtedy i nam
Pastorałka biała ześle święty spokój

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.