Tuż za rogiem…

Gdy jesień przemaluje jeziora i góry
W serca niech nam sypnie złotem i zadumą
Tak łatwo zapomnieć, że pora już odejść
Od tego co było, od tego co znane

Czas poszukać siebie, blisko… tuż za rogiem
Czas usiąść przy oknie, lecz po drugiej stronie
Zgubić wątpliwości, dotknąć starych pytań
Przewietrzyć szuflady zakurzonych planów

Gdy zima nadejdzie malowana mrozem
W serca niech nam sypnie bielą i szczerością
Tak łatwo zapomnieć, że ciepło jest wtedy
Gdy serce otulamy szalem cichych wzruszeń

Gdy wiosna nieśmiało obudzi motyle
W serca niech nam sypnie nadzieją i wiarą
Tak łatwo zapomnieć, że kwiaty zakwitną
Jeżeli naszych pragnień posadzimy ziarno

Gdy lato zagości szumem wiatru w zbożu
W serca niech nam sypnie trochę ciekawości
Tak łatwo zapomnieć, że goniąc marzenia
Znajdziemy swoje jutro, pełniejszym od wczoraj

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.